Justyna i Konrad


6.10.2012
Ten dzień miałam okazję spędzić z Młodą Parą od samego rana. Niekrytą przyjemność sprawia mi  uczestniczenie w tych gorączkowych przygotowaniach. To niesamowite, jak wiele emocji oferuje ten dzień. Są łzy i radość, skupienie, zaduma, niepohamowany entuzjazm i ... tyle różnych wrażeń, ile osób :) Każda Panna Młoda przeżywa ten dzień inaczej, ale w oczach każdej skrzy się ten charakterystyczny ognik :) 
Możliwość utrwalenia tych chwil to chyba największy atut mojej pracy, a zarazem przywilej, wielkie zobowiązanie i wyzwanie.
Ech, lubię swoją pracę :)


Miejsce uroczystości: kościół w Miłkowie
Przyjęcie weselne: Karczma Skalna w Miłkowie

Sesja plenerowa wykonana kilka dni później do obejrzenia tutaj





























































Wszystkie fotografie są mojego autorstwa. Kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej wiedzy jest niezgodne z prawem autorskim i podlega karze.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ola i Mieszko | reportaż z dnia slubu

Przegląd sezonu 2016